współuzależnienie

Co to znaczy wyjść ze współuzależnienia ? 

Wyjście ze współuzależnienia to proces psychologiczny polegający na odzyskiwaniu własnej autonomii emocjonalnej i życiowej po długotrwałym funkcjonowaniu w relacji z osobą uzależnioną lub silnie dysfunkcyjną. Najczęściej dotyczy relacji z osobą uzależnioną od alkoholu, narkotyków czy hazardu, ale może pojawiać się także w związkach z osobami narcystycznymi, przemocowymi lub emocjonalnie niestabilnymi.


Czym jest współuzależnienie?

Współuzależnienie to stan, w którym człowiek stopniowo traci poczucie własnych potrzeb, granic i tożsamości, ponieważ cała jego energia psychiczna koncentruje się na drugiej osobie. Typowe dla współuzależnienia jest przekonanie, że trzeba kontrolować, ratować lub naprawiać partnera, dziecko lub członka rodziny.

Jakie cecy ma osoba współuzalezniona?

Osoba współuzależniona często:

  • przejmuje odpowiedzialność za zachowanie drugiej osoby
  • usprawiedliwia jej destrukcyjne działania
  • ukrywa problem przed otoczeniem
  • zaniedbuje własne potrzeby emocjonalne
  • żyje w ciągłym napięciu i poczuciu winy

Są to typowe objawy współuzależnienia.

Z czasem powstaje błędne koło: im bardziej osoba współuzależniona próbuje ratować alkoholika czy inną  osobę uzależnioną, tym bardziej sama traci kontrolę nad własnym życiem.

 Jeśli nie jesteś pewna czy pewny czy jesteś osoba współuzależnioną i czy masz objawy współuzależnienia, zrób TEST współuzależnienia. O atodiagnozie poczytasz tutaj. 


Co oznacza „wyjść” ze współuzależnienia?

Wyjście ze współuzależnienia nie polega tylko na odejściu od alkoholika czy innej osoby uzależnionej. Jest to przede wszystkim proces wewnętrznej zmiany. Oznacza on odzyskanie zdolności do kierowania własnym życiem, niezależnie od tego, czy relacja z alkoholikiem, hazardzistą … trwa dalej.

Zobacz jak na to pytanie odpowiadają panie z mojego programu terapeutycznego: Jak żyć z osobą uzależnioną i zachować zdrowie psychiczne.

🙍‍♀️ Myślę, że to proces wielowarstwowy. Dla mnie to: decyzja sięgnięcia po fachową pomoc i udział w programie, zrobienie interwencji, odwaga powiedzenia, że w moim domu jest taki problem, umiejętność powiedzenia stop, kiedy myślę, że uzależnienie wraca (mam tu na myśli zdania wytrychy, które blokują dyskusje. Nauczyłam się ich na pamięć). Umiejętność obrony przed kłamstwem mającym wzniecić moje poczucie winy, że coś mi się wydaje. Szybsza umiejętność otrzepania się z lęku lub praca z tym lękiem. Twardsza ocena chęci leczenia drugiej strony. Wygaszanie do minimum potrzeby kontroli nałogu. Rozmyślanie o rozstaniu bez histerycznych rozmów w swojej głowie. Planowanie przyszłości dla siebie niezależnie od rozwoju wypadków.

🙍‍♀️ U mnie ten proces trwa od kilku lat, to długa i kręta droga, gdzie ciągle uczę się siebie i swoich mechanizmów, które czasem mnie zaskakują. Wychodzenie ze współuzależnienia to u mnie pierwsze co, to, że uświadomiłam to sobie, że jestem współuzależnienia, potem pójście na Al-Anon, praca nad sobą przy pomocy osób trzecich i książek, ciągłe ustawianie swoich myśli na właściwy tor, uczenie się i stosowanie odpowiedniego sposobu rozmowy z uzależnionym, stawianie zdrowych granic, dbanie o siebie czyli o psychikę i ciało, oczywiście uczestnictwo w tym programie. Pomimo, że robię wiele rzeczy, by wyjść z współuzależnienia to jeszcze widzę, że mam dużo do zrobienia ale jestem wdzięczna za to, że już tyle zrobiłam.

🙍‍♀️ Dla mnie to przede wszystkim bycie w programie, czytanie po kilka razy artykułów i słuchanie wykładów. A w praktyce staram się nie kontrolować męża, chociaż jeszcze łapie się, że liczę, ile wypił, nie dyskutuje z nim, jak jest pod wpływem alkoholu i zaczęłam trochę więcej myśleć o sobie. Przełamuję wstyd i zaczynam mówić, bliskim znajomym, że mąż ma problem z alkoholem. Uczę się rozmawiać o tym z dziećmi. Niestety jest to bardzo wyczerpujące emocjonalnie, to znaczy raz jestem w euforii, że działam, potem jestem zła i smutna, że znalazłam się w takiej sytuacji.

🙍‍♀️ Dla mnie tym procesem jest przede wszystkim praca nad sobą, nad swoim postępowaniem wobec pijącego, na tym że stawiam granicę każdego dnia oczywiście jak trzeba to wspieram go w tym, że nie pije, ale dywaniku czerwonego nie rozkładam… Stawiam siebie i swoje potrzeby częściej na pierwszym miejscu i organizuje sobie tak dzień, żeby było dla mnie dobrze ( wcześniej dużo zależne od tego, czy jest wypity i w jakim jest humorze ). Wychodzenie ze współuzależnienia dla mnie to jest też zmiana mojego myślenia i moich nawyków, które niestety działają na moją niekorzyść. U mnie na razie sytuacja w miarę jest ok tzn .. mój partner nie pije.., ale myślę, że praca nad sobą i swoim myśleniem to praca już cały czas, żeby znów nie dać się zwieść . Dużym krokiem naprzód było to że jestem tutaj w tym programie, to otworzyło mi oczy na wiele rzeczy.

🙍‍♀️ U mnie w procesie wychodzenia jest stawianie na siebie na 1-wszym miejscu. Moje potrzeby,wychodzenie z starych schematów. Krok po kroczku. Oddychanie, ćwiczenia relaksacyjne, wyjście z roli ofiary, stawianie granic, zmiana siebie.

🙍‍♀️ Tak z perspektywy czasu myślę sobie ile błędów ja popełniłam, będąc w kompletnej niewiedzy czym jest alkoholizm, a na czym polega współuzależnienie. Teraz mam wskazówki i staram się nimi kierować.

🙍‍♀️ Wiem jedno-kto zadba o mnie tak dobrze, jak nie ja sama😊

Proces wychodzenia ze współuzależnienia obejmuje kilka kluczowych elementów.

1. Uświadomienie sobie problemu

Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że życie zostało podporządkowane problemowi drugiej osoby. Zobaczenie u siebie objów współuzaleznienia i cech osoby współuzaleznionej. Wiele osób współuzależnionych przez lata nie widzi swojego wzorca zachowań, ponieważ uważa swoje działania za przejaw miłości, lojalności lub obowiązku.

Świadomość pojawia się często dopiero wtedy, gdy osoba współuzależniona zauważy:

  • chroniczne zmęczenie emocjonalne
  • poczucie utraty siebie
  • brak kontroli nad własnym życiem
  • powtarzające się konflikty i kryzysy

2. Odbudowanie granic psychologicznych

Jednym z najważniejszych etapów zdrowienia  i wychodzenia ze współuzaleznienia jest nauka stawiania granic. Granice psychologiczne oznaczają zdolność do odróżniania:

  • co jest moją odpowiedzialnością
  • a co należy do drugiej osoby.

Osoba wychodząca ze współuzależnienia uczy się mówić:

  • „to nie jest moja odpowiedzialność”
  • „nie mogę kontrolować twoich decyzji”
  • „mam prawo zadbać o siebie”.

Jest to często bardzo trudne, ponieważ przez lata we współuzależnieniu funkcjonowała w roli opiekuna lub „ratownika” czyli typowych rolach współuzaleznienia.


3. Powrót do własnych potrzeb i emocji

Współuzależnienie powoduje, że człowiek przestaje słuchać siebie. W procesie zdrowienia pojawia się konieczność ponownego odkrycia:

  • własnych potrzeb
  • wartości
  • pragnień
  • granic emocjonalnych.

To moment, w którym osoba zaczyna zadawać sobie pytania:

  • czego naprawdę chcę od życia?
  • co daje mi poczucie sensu?
  • co jest dla mnie dobre, a co mnie niszczy?

4. Rezygnacja z kontroli nad drugim człowiekiem

Jednym z najtrudniejszych kroków jest zaakceptowanie, że nie można zmienić drugiej osoby na siłę. Współuzależnienie często opiera się na nadziei, że jeśli zrobi się „wystarczająco dużo”, partner w końcu przestanie pić, brać lub ranić. Jest to bardzo częsty objaw współuzaleznienia.

Proces zdrowienia polega na zrozumieniu, że każdy człowiek ponosi odpowiedzialność za własne decyzje. 


5. Budowanie nowej tożsamości

Wyjście ze współuzależnienia to również budowanie nowego obrazu siebie. Osoba zaczyna funkcjonować nie jako „ta, która ratuje”, lecz jako autonomiczna jednostka.

Często pojawiają się wtedy nowe aktywności:


Rola terapii współuzależnienia

Wiele osób wychodzi ze współuzależnienia dzięki psychoterapii indywidualnej lub grupowej. Terapia współuzależnienia  pomaga:

  • zrozumieć mechanizmy relacyjne 
  • przepracować poczucie winy i lęku
  • nauczyć się stawiać granice alkoholikowi…
  • odbudować poczucie własnej wartości.

Dlatego polecam Ci moją TERAPIĘ WSPÓUZALEŻNIENIA czyli: program terapeutyczny dla osób współuzaleznionych, który prowadzę z sercem. Tu spotkasz ludzi z podobnym doświadczeniem.

Na zdjęciu widzisz dłonie moich pacjentek z naszej terapii współuzalenienia. Zapraszam i Ciebie.

 

 

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top