kobieta pijąca alkohol

Kobieta alkoholiczka

Dlaczego coraz więcej kobiet sięga po alkohol? Cicha codzienność pracujących matek

W ostatnich latach coraz częściej słyszymy, że kobiety – zwłaszcza te aktywne zawodowo i jednocześnie wychowujące dzieci – coraz częściej sięgają po alkohol. Zjawisko to nie dotyczy już wyłącznie weekendowych spotkań towarzyskich czy „lampki wina po ciężkim dniu”. Coraz częściej mowa o regularnym piciu, które z czasem staje się próbą ucieczki od napięcia, zmęczenia i samotności.

Kobiety piją coraz więcej. I coraz częściej w samotności

Wzrost liczby kobiet sięgających po alkohol jest dziś wyraźny – niezależnie od wieku czy statusu społecznego. Wśród jej pacjentek są młode matki, kobiety sukcesu, a także panie w wieku okołomenopauzalnym czy emerytki.

Coraz częściej trafiają do mnie też partnerki osób uzależnionych, które zaczęły pić razem z nimi, by mieć poczucie kontroli. To bardzo niebezpieczna strategia.

Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że problem coraz częściej dotyczy młodych dziewcząt – nastolatek i studentek, które traktują alkohol jako sposób na odreagowanie lub dopasowanie się do grupy.

Alkohol na wyciągnięcie ręki

Dlaczego kobiety piją? Jednym z powodów jest łatwa dostępność alkoholu. Trunki są wszędzie – w sklepach, na stacjach benzynowych, w internecie. Do tego dochodzą reklamy skierowane bezpośrednio do kobiet: eleganckie butelki, pastelowe etykiety, słodkie smaki.
Wszystko po to, by alkohol kojarzył się z luksusem, relaksem i „czasem tylko dla siebie”.

To marketingowy obraz kobiety, która zasłużyła na chwilę przyjemności. Niestety ta ‘chwila’ często staje się codziennym rytuałem.

„Równouprawnienie w piciu” – cicha pułapka

Drugim zjawiskiem, o którym mówi terapeutka, jest tzw. równouprawnienie w piciu. Kobiety coraz częściej chcą dorównać mężczyznom w ilości spożywanego alkoholu – nie wiedząc, że ich organizmy reagują zupełnie inaczej.

Kobiety mają mniej wody i więcej tkanki tłuszczowej, przez co alkohol szybciej się wchłania i dłużej utrzymuje w organizmie. Skutki?
Uszkodzenia wątroby, problemy hormonalne, zaburzenia miesiączkowania, osteoporoza, a nawet nowotwory piersi.

Widziałam na oddziale, na którym pracowałam kilkanaście lat, 30-latki z uszkodzoną wątrobą. Alkohol nie pyta o wiek.

Picie, które zaczyna się od zmęczenia

Kiedy kobiety sięgają po alkohol, najczęściej nie robią tego dla zabawy.
Za kieliszkiem wina czy drinkiem kryje się zmęczenie, frustracja, stres, a często też poczucie samotności. Dla wielu matek to symbol chwili wytchnienia – moment, gdy dzieci śpią, a dom wreszcie cichnie.

To nie jest tylko o winie. To o przestrzeni, której kobieta potrzebuje, by pobyć sama ze sobą. Alkohol staje się wtedy jedynym dostępnym sposobem na ‘wyłączenie’ napięcia.

Problem w tym, że jeśli ten rytuał się powtarza, ciało i umysł zaczynają się przyzwyczajać. Granica między „relaksem” a „potrzebą” zaciera się niepostrzeżenie.

Kobiety uzależniają się szybciej

Fizjologia działa tu bezlitośnie – kobiety uzależniają się szybciej niż mężczyźni.
Estrogeny sprzyjają silniejszemu wchłanianiu alkoholu, a skutki psychiczne i emocjonalne pojawiają się szybciej: depresja, lęk, problemy ze snem, rozdrażnienie.
Wiele kobiet trafia do gabinetu dopiero wtedy, gdy objawy depresyjne stają się nie do zniesienia – a alkohol okazuje się ich głównym źródłem.

Szczególnie dramatyczne konsekwencje ma picie w ciąży – każda ilość alkoholu jest toksyczna dla rozwijającego się dziecka i może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń płodu.

„Mam 35 lat, nie jestem już nastolatką – więc nie grozi mi uzależnienie?”

Nic bardziej mylnego. To właśnie kobiety między 35. a 45. rokiem życia stanowią dziś jedną z grup najbardziej narażonych na uzależnienie.
Dlaczego? Bo to etap życia, w którym kumuluje się stres: praca, dzieci, kredyt, związek, starzejący się rodzice. Wysokie tempo i oczekiwania wobec siebie sprawiają, że łatwo szukać szybkiego sposobu na ulgę.

Kiedy warto zapalić czerwoną lampkę?

Nie trzeba pić dużo, żeby mieć problem.
Jeśli:

  • pijesz codziennie, nawet „tylko lampkę wina”,
  • obiecujesz sobie, że dziś mniej – ale znowu pijesz tyle samo,
  • szukasz okazji do picia,
  • masz wyrzuty sumienia po alkoholu,

…to są sygnały ostrzegawcze.

Kobiety często piją w ukryciu, dlatego otoczenie przez długi czas może nie zauważyć problemu. Wstyd i poczucie winy są ogromne – ale to właśnie one najczęściej blokują przed sięgnięciem po pomoc.


Alkohol to nie sposób na odpoczynek

Picie nie jest rozwiązaniem, a jedynie chwilowym uśmierzeniem emocji.
Dlatego zamiast „lampki relaksu”, warto szukać prawdziwych sposobów na regenerację: rozmowy, ruchu, snu, wsparcia.

Świadomość to pierwszy krok.
Nie po to, by się obwiniać – ale po to, by odzyskać siebie, zanim kieliszek stanie się codziennością.


Skorzystaj z mojego psychoterapeutycznego wsparcia. Napisz: kontakt@agataczaja.pl

Agata Czaja Michaud – psycholożka, certyfikowana specjalistka psychoterapii uzależnień, certyfikowana specjalistka przeciwdziałania przemocy i  trenerka. Od 20 lat prowadzi konsultacje i terapię osób z problemem uzależnień oraz ich rodzin. Kilkanaście lat pracowała na oddziale uzależnień w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Autorka poradników: “Mówię STOP Twojemu uzależnieniu”, “Jak skutecznie rozmawiać z osobą uzależnioną?”

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top